14.9.10

latawiec z człowiekiem

I lost my mind long ago

dedykuję wiecznym przeciągom bez otwierania czegokolwiek 

11.9.10

w jej 22rocznicę wyklucia się

brakuje
jego andronów
jak śmiesz pochłaniać cudze wydzieliny podnosić je do samej annapurny a później
później?
bycie bywanie w banie sranie
bo to takie na niby było a słona woda z oka lewego prawego taka serio wylatuje
podlać może nią kwiatki
w miejscu gdzie nigdy go nie było
i pogrzebion
dosyć
skręca się jelito na kantynie
skręca się i płynie
kanałami na beeklaan
odpad ze śniadania
biegunkowy to czas wymiocinowy jak najbardziej urodzinowy

po robocie składania liczenia bukietów nie cierpi na arytmomanię co się bardzo chwali wśród pustki kraju ojczystego niczego niczego niczego

10.7.10

taśmowocebulowo

w trzy tygonie.
niemyślenia.

19.6.10

przerwa musi wakacyjna emigracyjna

musi jechać na zachód po dochód bo głupia i przy taśmie wiązanki popuszcza kurw kwiatów cebulek mnóstwo zajmie sobie myśli nie wyjdą już dziur też nie zrobi nikomu niczemu nie ukradnie migawką nie zgwałci niczyjego bloga od deski do grobowej najwyżej już nie znajdzie okazji odwagi do przyznania się że ma słabość bo to takie normalne że aż nie takie jak wg niej być powinno głowę zająć jej większa eksplozja się znaleźć gdzieś już szukać nie będzie bo neta przy taśmie nie złapie laptiptopa nie mając
nie pomagać nie ja sobie sama
zdajcie proszę ja was prosi się obrońcy dyplomów ja myślą ową spoczynkiem i pamiętaniem
przeto tęskni do łąk od teraz ready set go przez jakiś miesiąc pierwszy
później już tylko kwiatki kwiatki tulipanki róże cebulki

17.6.10

o o o

zeszmaciła się.
na paluszka skinienie
kurwa

13.6.10

czeka

na ścianie wisząc okiem w przedmiocie podartym monitorze wybucha

2.6.10

dmuchawce latawce...

p a t r z c i e
ś c i e k a

25.5.10

tak sobie myśli znów
myśli obijają się jak pijaczyny szczyny o chodnikowe mózgowe kostki brukowe jebane wszystko takie spierdolone
takie smutne ograniczone do kurwa chuj sraj pierdole
kultura
teraz bez wulgaryzmów bez wolności słabości ułomności strachu srachujcinajebał
kulturalnie przystało
przysrało
daj spokój odpuść daruj sobie olej olej olej o o o
o osraj

14.5.10

przyczajony między hgfdfghgfkjhgh wyciera podłogę

12.5.10

skocz gównem. przez gówno. i ostatnie co widzisz - gówno.
może nadal siedzisz na balkonie jak w poczekalni jak na dziobie Latającego Holendra jak w koszu sklepowym i nadal nic
czasami wraca w głowie do górek i cieni na ścianach twojego bełkotu suchych liści kopanych w marszu
kiedy jeszcze nie było kogoś kto wulgarnie się przed nią obnażył. kto sponiewierał jej ogródek nieświadomie wpierdolił meble do pokoju i pozawieszał jebane lusterka
i sama znów stała się wulgarna
deszcz. dobrze ci tak

8.5.10

nocoty

chodzi futro chodzi śpi grucha nie rucha bo młody
i tak mu się nie da, bo kastracją przeznaczony na pieszczoty ludzi
bez jaj
dostajesz jedzenie śpisz cały dzień srasz nie sprzątasz nic nie musisz i jeszcze miauczysz
nic nie musi nic nie może

6.5.10

za 60gr na miejscu oranżada w szklanej brązowej butelce
gumy kulki
oranżadka sproszkowana w rurce
wafelki pałeczki

4.5.10

majałowamajówka

ach Johnny weź powiedz im coś...
a Johnny ma to gdzieś i reklamuje masło.
Landscape in the mist (1988)

1.5.10

tu kupicie opolanie
wędliny smaczne i tanie